Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

„Jeśli te sankcje zostaną zastosowane dosłownie, będziemy musieli kupić ropę naftową od austriackiego OMV lub węgierskiego mola lub bułgarskiego Lukoilu, który, paradoksalnie, jest najlepiej opłacaną rosyjską publiczno-prywatną spółką węglowodorową” – ocenił Zdravkovic.

Wyraził nadzieję, że w tej sytuacji znajdzie się rozwiązanie dyplomatyczne, ponieważ Serbia nie jest członkiem UE i nie powinna przestrzegać polityki europejskiej, dopóki nie zostanie członkiem.

Zdravkovic zauważa, że najtańszym sposobem na pozyskanie ropy naftowej do naszych celów jest doprowadzenie tankowców do północnego Adriatyku, a następnie rurociąg przez Chorwację do rafinerii Panchevo, która jest największą rafinerią w regionie.

„Rosja zainwestowała znaczne środki w modernizację rafinerii w Panczewie, zwiększenie zdolności do produkcji ropy i gazu na terytorium Serbii, a my dostarczamy większość w 99 procentach z tej rafinerii, więc sankcje te bezpośrednio zagrozą gospodarce i ludności Serbii” – powiedział Zdravkovic.

Uważa, że istnieją sposoby na obejście tych sankcji, ale przejęcie większości akcji NIS przez Gazprom nie należy do nich.

„Nie sądzę, żeby tak się stało, ponieważ Rosjanie nie stworzyli tych sankcji i nie są za to odpowiedzialni, A Serbia jest zbyt małym rynkiem, aby o to walczyć. Będzie chronić swój kapitał, ponieważ każda burza przychodzi i odchodzi. Podobnie jest z wojną na Ukrainie ” – ocenił Zdravkovic.

Mówi, że zastąpienie transportu ropy przez Chorwację polega na wykorzystaniu innych możliwych ścieżek.

„Altenativa polega na tym, że statki bezpośrednio z Morza Czarnego docierają przez Dunaj do naszego kraju, który jest międzynarodową rzeką żeglugową i nikt nie może zatrzymać rosyjskich tankowców. Jest to jednak droższy sposób. Po drugie, ropa jest transportowana do portu w barze, a następnie pociągi do Panchev i trzecia możliwość, jeśli poszczególne państwa członkowskie UE zdecydują się na nałożenie sankcji, możemy zablokować Port w Pireusie, który należy do większości Chińczyków, a następnie pociągiem do Belgradu”, mówi Zdravkovic.

Mówi otwarcie, że postrzega te sankcje UE jako rodzaj presji na nasze państwo, naszych polityków oraz obecną i przyszłą władzę, która nadejdzie po wyborach.

„Serbia znajduje się między mleczkiem a kowadłem. Serbia jest w Europie i chce być członkiem UE, jednak nie jest jeszcze członkiem i nie musi ściśle szanować decyzji UE, ani nie jest rozsądne klasyfikowanie jej w tym czy innym kierunku w tej chwili” – powiedział Zdravkovic.

Oświadczył, że nasz kraj dąży do członkostwa w UE, ale przypomniał, że z Pomocą Federacji Rosyjskiej zachowujemy integralność naszego kraju, że dziękując rosyjskiemu weto, nie zostaliśmy nazwani ludobójczym narodem i że dzięki Rosjanom Republika Serbska nie została zniesiona, a wraz z tym wszystkim Rosjanie zainwestowali 1 miliard euro w rafinerię panczewacką, a tym samym w Serbię.

Leave a comment